I am big! It’s the pictures that got small.

Nie wiesz, jak MU to powiedzieć, więc mówisz po prostu: 
- Poznałam kogoś. 
- Tak? - pyta ON obojętnie.
- Nie, to nie tak. Nie chcę niczego zmieniać, burzyć naszego życia, pakować walizek. Po prostu brakuje mi... 
- Brakuje ci.
- Nie zaczynaj, please. Dobrze wiesz, że nie jesteś... mmmm...
- Ty też nie jesteś. Yyyy...
- Proszę...
- Coś ci się przyśniło, zobaczyłaś film w tiwi. Zamarzyła ci się miłość z waty, puszek-okruszek, zagłaskanie na śmierć.
- Przecież go nie znasz.
- Czyli to facet.
- Tak, to facet. A ja mu się podobam...
- Ty nie potrzebujesz przytulanek-głaskanek, tylko ciężkiej ręki. Kogoś, z kim pójdziesz na dno.
- Nie chcę iść na dno. Nie widzisz, że się staram?
- Zupełnie niepotrzebnie.
- Nie chcę wiele. Tylko żebyś czasami był bardziej... delikatny...
- Nie wszystko kręci się wokół ciebie, d z i e ci n k o.
- ... i żebyś nie był tak kurewsko ironiczny! 
- Nareszcie zaczynasz być sobą.
- Tamten facet jest zupełnie inny niż TY.
- Fick dich ins Knie!
- Nie mów do mnie po niemiecku, błagam... 
- OK, rozumiem, że chuj z twoimi planami. To na co czekasz? Przetestuj tego chomika. Skoro on nie chce, to sama go wypierdol. Przecież jesteś w tym dobra.
- Prosiłam CIĘ, żebyś nie mówił tak do mnie. Nie jestem jedną z TWOICH kurewek!
- Chwalisz się, że poznałaś jakiegoś fagasa? Czekasz na oklaski, na błogosławieństwo? Zważ, do KOGO mówisz!
- Nie boję się CIEBIE. Co mi możesz zrobić? Pobić mnie? Tak jak zawsze? A może zabić?
- Kiedyś na pewno.
- Potrzebuję czasami, żeby ktoś mnie po prostu wyruchał, a TY ledwie raczysz na mnie spojrzeć! Następnym razem, jak się z nim spotkam, nie będę sobie żałować! 
- Nie prowokuj, d z i e ci n k o. Nic z tego, nic ci nie zrobię. Rób co chcesz, nic mnie to nie obchodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz