Today, I consider myself the luckiest man on the face of the earth

Płaczesz? Płacz! Smutno ci, jesteś przybita, zdołowana, chce ci się rzygać. Dość, dość. Wyj, rozdzieraj szaty, uderzaj czołem w ścianę, tak. To nic wielkiego, taki mały dramat. Ponury Szatan pijany bardziej niż zwykle. Bluzga soczyście po niemiecku. Szkło brzęczy ostrzegawczo. Twoja skóra jest wprawdzie cienka i przezroczysta, ale krwawi obficie. HE's really sick twisted fuck. A time bomb waiting to go off. Jutro nie czeka was nic. 
Jeszcze tylko dziś, dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz