We’ll always have Paris

Tamtego dnia powietrze ma zapach dna rzeki, drzewa dławią się wilgocią, szarpią gęstą, białą watę, wściekle klną, wzywając na pomoc wiatr.
Lecz mgła jest dziś twoim sprzymierzeńcem: ukrywa cię, głaszcze, przytula. Twój oprawca dziś już cię nie znajdzie. Znudzi go zabawa w chowanego. Ale teraz ryczy jak głodny lew.

Znać umiar i granice. Wyprzedzać każdą JEGO myśl. Zachować wiarę.

Patrzenie w słońce grozi ślepotą. Czy jesteś gotowa zanurzyć się w mroku?




Ready to get lost in open space...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz