Listen to me, mister. You’re my knight in shining armor. Don’t you forget it.

Las odpoczywa, posrebrzony mrozem oddycha płytko, poświstuje przez sen. W tę noc tulisz się do NIEGO, a ON szepcze w ciemnościach o wszystkich świństwach, których dokonał za dnia. Czasem próbujesz przypomnieć sobie, co było PRZEDTEM. Czas prosty przeszły: biały chleb i czarna kawa, błękitne niebo, klucz i zamek, noc i sen, modlitwa i praca. Żałujesz? Żartujesz?
Poniżanie i bicie: nie tak dziewczyna wyobraża sobie miłość. A potem ktoś pokaże jej ciemną stronę księżyca. Między światłem a mrokiem nie istnieje już żadna granica.
Dłonią sięgasz nieba, a stopami dna. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz