She's in the dark place now

Rozmyślając, donikąd nie dojdziesz. Módl się i pracuj. Badania, analizy, eseje zostaw na później. Baw się chwilą, przyjmij lekko zwiędłą różę-dalmatynkę jak królewna, nadąsana lecz zakochana. ON drugi raz nie wyciągnie ręki, choć jeszcze nie raz ją podniesie. Nie kąsaj. Bądź śmiała i dumna, unoś czoło w pokorze. Ciało jest elastyczne, sumienie można wyłączyć. "Nie ja, nie ja" przed lustrem, a światło zgaszone.
Samara piszczy na dnie studni. A przecież nic cię to nie obchodzi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz