Made it, Ma! Top of the world!

Ona gryzie cię w ucho i to wcale nie jest przykre. Zdecydowanie jest w twoim typie, chociaż dziś nie masz do tego głowy ani dupy. Poniekąd po Wild Turkey robisz się nieco drętwa. - Chyba się zakochałam, tak troszkę, troszeczkę - ćwierka - ale nie bój się, nie zabiorę ci go.
Ty też kiedyś byłaś zakochana, pamiętasz? Ołowiane niebo pękło rażone gromem, rozpętało się piekło. Z otchłani wyłonił się Szatan, skinął na ciebie: chodź, porzuć wszelką nadzieję. I nie myślałaś o jego żonie i potomstwie jego. Tylko o sobie, o sobie, o sobie, i o nim jak o swojej ozdobie. Flesz, zdjęcie, flesz, zdjęcie, każdy moment z ostrością szczegółu: ty pod nim, on w tobie, jego dzikie spojrzenie, duże, mocne dłonie, owłosiony tyłek.
Pamiętasz? Pamiętasz?? Pamiętasz wspólnie skradziony czas? A deszcz? Ślady bosych stóp w łazience? Wyznania miłości na zaparowanych lustrach? Ostatni oddech przed zanurzeniem w

- Powiedz, że mnie kochasz. Powiedz to - szydzi ON.


2 komentarze:

  1. Anonimowy22:39

    Mistrzyni.

    S-ka

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetną wokalistką, zwłaszcza w tym repertuarze. Poniekąd.

    OdpowiedzUsuń