Made it, Ma! Top of the world!

Ona gryzie cię w ucho i to wcale nie jest przykre. Zdecydowanie jest w twoim typie, chociaż dziś nie masz do tego głowy ani dupy. Poniekąd po Wild Turkey robisz się nieco drętwa. - Chyba się zakochałam, tak troszkę, troszeczkę - ćwierka - ale nie bój się, nie zabiorę ci go.
Ty też kiedyś byłaś zakochana, pamiętasz? Ołowiane niebo pękło rażone gromem, rozpętało się piekło. Z otchłani wyłonił się Szatan, skinął na ciebie: chodź, porzuć wszelką nadzieję. I nie myślałaś o jego żonie i potomstwie jego. Tylko o sobie, o sobie, o sobie, i o nim jak o swojej ozdobie. Flesz, zdjęcie, flesz, zdjęcie, każdy moment z ostrością szczegółu: ty pod nim, on w tobie, jego dzikie spojrzenie, duże, mocne dłonie, owłosiony tyłek.
Pamiętasz? Pamiętasz?? Pamiętasz wspólnie skradziony czas? A deszcz? Ślady bosych stóp w łazience? Wyznania miłości na zaparowanych lustrach? Ostatni oddech przed zanurzeniem w

- Powiedz, że mnie kochasz. Powiedz to - szydzi ON.


She's in the dark place now

Rozmyślając, donikąd nie dojdziesz. Módl się i pracuj. Badania, analizy, eseje zostaw na później. Baw się chwilą, przyjmij lekko zwiędłą różę-dalmatynkę jak królewna, nadąsana lecz zakochana. ON drugi raz nie wyciągnie ręki, choć jeszcze nie raz ją podniesie. Nie kąsaj. Bądź śmiała i dumna, unoś czoło w pokorze. Ciało jest elastyczne, sumienie można wyłączyć. "Nie ja, nie ja" przed lustrem, a światło zgaszone.
Samara piszczy na dnie studni. A przecież nic cię to nie obchodzi.


The stuff that dreams are made of

W takie dni czas traci swój linearny charakter, zacierają się granice między tym co było, jest lub będzie - wszystko i tak już przewidziane, przeżyte, przejebane. Jadowite czerwienie. Gwałtowne fiolety. Jesienne róże. Czasem tylko lampka wina. "Nigdy cię nie zostawię", mówi ON, a potem pozwala, żebyś dowiedziała się o kolejnej "jednorazówce" - "to przecież nie zdrada", no przecież. Na nic romantyczne wyprawy tylko we dwoje, nawet na końcu świata dopadną cię leśne demony. Czekają na twój ruch, znudzone kąsają do krwi. "Tylko znów się nie dąsaj, nie szalej, żadnych scen, right?".
Niech cię rozszarpią na strzępy, niech cię pożrą, niech zaginie po tobie wszelki ślad - nikt nie widział, nikt nie wie...




Podoba się tobie czy nie, to nic i tak nie pomoże,
Kiedy się męża ma, trzeba go umieć pilnować,
Jeżeli Albert da nura, niech nie będzie, że nie mówiłam.
Ty wstydu nie masz, jej mówię, wyglądać tak staro.
(A ma nie więcej niż trzydzieści jeden.)
Nic na to nie poradzę, ona mówi i robi minę,
To te pigułki, co brałam, żeby to spędzić, mnie mówi
(Miała to już pięć razy, raz omal że nie umarła)
Aptekarz mówił, że głupstwo, ale potem czułam się podle.
Ty jesteś lepsza wariatka, jej mówię,
Jeżeli dostaniesz za swoje, dobrze ci tak, jej mówię,
Po co ty wyszłaś za mąż, jeżeli nie chcesz mieć dzieci?

Love means never having to say you’re sorry

Znów zbiera się na burzę. Nieruchome, ciężkie powietrze smakuje jak budyń malinowy, parzy gardło, pozostawiając w gorącej ranie nieznośnie słodki smak. Każdy oddech sprawia ból i rozkosz.
Czas nie ma już żadnej władzy; krwawy las nie ma końca.  Mieni się tysiącem barw w tonacji gorącej, ciemniejąc wraz z upadkiem dnia.
W szczelinach nieba widać twarz boga. Pocięta nieregularnymi rysami wygląda jak puzzle Salvadora Dalego. Ten układankowy bóg zajmuje się tylko śledzeniem faz księżyca, nigdy nie spogląda w dół.  A to właśnie tam, w dole dzieją się rzeczy naprawdę ciekawe. Niegrzeczne dziewczynki zawsze trafiają do piekła.
Twój diabeł stróż ma pełne ręce roboty: dziś rozegra się kolejna historia miłosna (yes, my heart belongs to Daddy, so I simply couldn't be bad).
Czujesz wyraźnie, jak bardzo ON gardzi tą dziewczyną w podartych dżinsach. Nie pożąda jej ciała, seks jest czymś nieskończenie nudnym. Spełnienie daje jedynie władza, ale to wyższy stopień wtajemniczenia. Na razie dziewczyna jest na etapie romantycznych marzeń o przemocy seksualnej. Ma za sobą wiele pouczających lektur i filmików na redtube (Yes I'm 18).

Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
Idź do domu, bo tu mogą bić
Idź do domu, bo tu mogą strzelać



Chivas jeszcze nigdy nie smakował tak dobrze jak teraz.