You want more mysterious? I'll just try and think, "Where the hell's the whiskey?"

Tamtego dnia pachnąca wilgoć pochłania każdy dźwięk jak gąbka, oddychanie jest prawie niemożliwe - las jest wielkim zielonym akwarium. Korony podstępnych sosen oplata gęsta mgła, wyglądają jak plantacja waty cukrowej, jak Budyniowe Gaje. Nie śmiej się, to dopiero początek.
Jest ciepło i zimno, dzikie zwierzęta śledzą ze swoich kryjówek każdy twój ruch, drzewa szepczą, knując z wiatrem przeciwko tobie.
Gdzieś wysoko, ponad gęstym kłębowiskiem chmur, na pewno świeci słońce.

JEGO spokojny głos, niespieszne okrągłe ruchy dłoni hipnotyzują. Surrender, surrender, surrender! Która kobieta, mężczyzna, dziecko albo zwierzę mogą MU się oprzeć? Patrzą na NIEGO rozszerzonymi oczami, z taką fascynacją i ufnością, jakby był bogiem ojcem, stwórcą wszechświata. A potem wszystko, co im robi, przyjmują z godnością. Be my man.
Może być najlepszym na świecie mężczyzną: dowcipnym, uroczym, opiekuńczym, delikatnym. Kiedy zanurza ci głowę pod wodą, nawet nie drgnie mu powieka. Kiedy bije, z twarzy nie schodzi mu łagodny uśmiech. Kiedy gwałci, szepcze najwulgarniejsze francuskie przekleństwa jak wyznanie miłości.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz