May the Force be with you

Była tak młoda, że mogłaby być twoją córką. Nie była piękna, ale miała ten specjalny kobiecy urok, który przyciąga jak magnes. Nie była w typie kobiet, które tu zazwyczaj się pojawiały. Inteligentna, o szczupłej, nieco ptasiej twarzy, z bardzo wysmukłą figurą i niewielkimi piersiami, nie pasowała do "schematu". Miała na sobie zwyczajną, białą koszulę o klasycznym kroju, i wąskie beżowe spodnie. Kiedy się pochylała, widać było jej drobne, zgrabne piersi. Rozmawiałyście swobodnie, jak dobre znajome, zupełnie jakby nie spodziewała się, co się dalej zdarzy. Niemal zaczęłaś jej współczuć.

Patrzył na nią obojętnie, jakby była zwykłą dziewczyną, taką jak te, które były tu przed nią.
Pomyślałaś, że to niemożliwe, żeby nie dostrzegł, jak bardzo różni się od innych.

Pierwszy raz jest tylko raz.

Nie była na szczęście dziewicą, ale

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz