I love the smell of napalm in the morning!

Noc, dzień, dzień, noc, opera, potem let it snow, aż niebo wybucha wszystkimi kolorami tęczy, wszystko wokół staje się miękkie i dobre, ludzie tańczą na ulicach, i ciebie także porywa atmosfera tej niezwykłej nocy; w uszach wciąż brzmi tęskny tenor solisty, płaczesz i śmiejesz się, wtulasz się w NIEGO, i dzieje się rzecz niezwykła: ON ciebie nie odpycha, zaczyna kołysać się wraz z tobą,  i kołysze cię tak, jakby cię pieprzył; jest tak dobrze, że masz ochotę krzyczeć, że kochasz, kochasz cały świat i chcesz wszystkich całować. Flesz. Mężczyzna we fraku i kobieta w długiej, ciemnowiśniowej sukni, wyglądający jak wycięci z dziewiętnastowiecznego żurnala, tańczą pośrodku ulicy.
A potem znów jest noc, w powietrzu wciąż unosi się zapach siarki, ale czar już zdążył prysnąć, suknia jest ubłocona, obcas złamany, kareta zamieniła się w dynię, Dom Perignon przeistacza się w podłą wódkę z cepeenu, sala balowa zostaje ograniczona półkami z towarem pierwszej potrzeby, a kamerdyner okazuje się niezbyt okrzesanym ochroniarzem. W obcesowy sposób chwyta cię za łokieć, kiedy wirujesz w szalonym tańcu i robisz nieporządek w "asortymencie". ON wpada w szał, nienawidzi chamstwa i przekleństw, przyzwyczajony do przyjmowania hołdów, wydawania rozkazów i przybierania "twarzy" do zdjęć, chyba nie bardzo wie jak zachować się w zwykłej sytuacji. Przez chwilę myślisz, że wyciągnie broń i wszystkich powystrzela, ale jego piękna, silna dłoń wyciąga tylko portfel. W tym świecie pieniądz ma władzę. Nie oszukujmy się. Sprawa jest załatwiona, ochroniarz, który straszył policją, dostaje kilka banknotów, na pokarm dla swojej niezliczonej dziatwy i body z dziurką dla małżonki, ale gorycz pozostaje.
Kiedy jedziecie taksówką do domu, JEGO milczenie pozbawia cię złudzeń co do dalszego przebiegu tego udanego wieczoru / nocy / poranka.

8 komentarzy:

  1. Czy ONA ma zamiar "coś" z "tym" zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  2. AA? To nie dla niej.

    OdpowiedzUsuń
  3. A miłość? Seks? Udane życie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zadręczam się, zamiast do tego dążyć. To jest smutne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kłopoty w raju, Królowo?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak chcesz grać, to lepiej poznaj zasady gry. Detektywie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki cytat? Brudny Harry? Podpowiedź, please.

    OdpowiedzUsuń