You would teach me to die and I gonna teach you to fly

Na zaparowanych lustrach piszesz list do NIEGO. Zniknie bezpowrotnie, zanim zdąży go przeczytać.
Jesteś w moich snach, odkąd zaczęłam śnić. Być może jestem chora umysłowo. Czasem zdaje mi się, że nigdy Cię nie spotkałam. Być może nigdy nie istniałeś naprawdę. Upływ czasu zniekształca pamięć. Historia utrwalona na kliszy pamięci nabiera miękkości, kontury rozmywają się. Być może istniałeś tylko w mojej wyobraźni. A może ja istniałam w Twojej? Ale faktem jest, że wypełniasz mnie całkowicie, tak że nie ma już miejsca na moje ego.
Być może jesteś dziewiątym wcieleniem Lucyfera, a ja Świętą Panienką. Jeśli istnieje życie po śmierci, spotkamy się w piekle...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz