Till the siren come calling

Mówisz:
chcę wejść w ciebie, zagnieździć się w twojej głowie, poznać wszystkie ciemne zakamarki, w które nawet ty sam boisz się zaglądać.
Chcę patrzeć twoimi oczami, widzieć świat na twój sposób. Czuć gorycz i wściekłość, nienawiść i pogardę.
Chcę upokarzać, bić, dusić, topić. Poczuć na dłoniach lepkość krwi, potu, łez i śluzu.
Chcę znęcać się, gwałcić, pierdolić, wykorzystywać kobiety jako pisuary, popielniczki i worki treningowe.
Chcę mieć zawsze pewność, że postępuję słusznie. Nie mieć żadnych wyrzutów sumienia.
Chcę wiedzieć wszystko. Znać odpowiedź na każde pytanie. Nie dać się zaskoczyć.
Chcę żyć wiecznie. Umieć spełniać życzenia.
Chcę kochać siebie w tobie.

Till the siren come calling, calling
It's driving me evil, evil
I was a heart breaker, I loved you
The same way I do
But I've got so much wickedness and sin

Come and live with me

Nie zdążasz nawet zorientować się w sytuacji, ocenić wszystkich za i przeciw, gdy nagle znajdujesz się na czele wyścigu. W tych zawodach to ON zawsze ustalał zasady. Zwycięstwo ma metaliczny posmak krwi, smakuje tak samo jak porażka, ma ten sam zapach i barwę, ale
You want to live with me, baby
W brzuchu rośnie ci grzyb, wrasta w  tkanki, zmienia cię w kogoś innego; przekraczasz każdą granicę bez specjalnych zezwoleń, blankietów, pieczątek, łapówek,
Mówisz:  Come and live with me.

Seventy-four

Level seventy-four.
Pojawiają się nowe potwory.
Można czekać na deszcz i być radosną. Można spełniać toast i marzenia. Można umrzeć i jednocześnie być żywą.
Oczekiwania i realne możliwości czasem nieoczekiwanie schodzą się (po wielu perypetiach), jak losy bohaterów telenoweli. Wiele razy podkreślano tutaj (i gdzie indziej), że "real" is not real (sometimes), i że życie naśladuje film (czasami).
Codzienność jest nudna, so quiet; szukamy odpowiedniej przeciwwagi ("oh, I love you so". "Be quiet! Shut up!"). 

Jeszcze tańczą, ale zaraz zamykamy.

Fuck it.